Powiększanie ust – co należy wiedzieć przed zabiegiem

Powiększanie ust Pełne, ponętne i zmysłowe usta są od lat symbolem kobiecości. Niestety, nie wszystkie panie mogą pochwalić się seksownymi […]

Powiększanie ust

Powiększanie ust

Pełne, ponętne i zmysłowe usta są od lat symbolem kobiecości. Niestety, nie wszystkie panie mogą pochwalić się seksownymi ustami w stylu Angeliny Jolie. Z pomocą przychodzą zabiegi współczesnej medycyny estetycznej, takie jak powiększanie ust kwasem hialuronowym lub własnym tłuszczem.

Powiększanie ust

Wąskie wargi, zmarszczki mimiczne, opadające kąciki ust – problemy z wyglądem okolic ust to codzienność wielu kobiet, które marzą o pełnych i seksownych ustach, podobnych do tych, którymi chwalą się hollywoodzkie gwiazdy. Nie oszukujmy się jednak, u znikomej części z nich to dar od natury. Zdecydowana większość aktorek i modelek regularnie oddaje się w ręce dobrego lekarza medycyny estetycznej i powiększa sobie usta za pomocą jednej z dostępnych metod. – Powiększanie ust to bardzo specyficzny zabieg, który można by właściwie zaproponować każdemu, o ile pamięta się o umiarze i dobrym smaku – mówi dr Marcin Ambroziak, dermatolog. – Zmiana o 1 milimetr w średnicy ust może poprawić wygląd i sprawić, że twarz wydaje się bardzo otwarta i ciepła, ale 1 milimetr za dużo sprawi, że będziemy wyglądać śmiesznie – przestrzega.

Dlatego w procesie powiększania ust potrzebny jest przede wszystkim umiar i dobry dermatolog, który profesjonalnie wykona zabieg. Pamiętajmy więc o tym, żeby dokładnie sprawdzić klinikę, do której się wybieramy, poczytać opinie na internetowych forach, porozmawiać z poprzednimi pacjentami – w grę wchodzi nasz dobry wygląd, więc wskazana jest jak największa ilość informacji.

Powiększanie ust – Popularne metody powiększania ust | Film w Dermatolog TV

Wypowiedz: dr Marcin Abroziak

Kwas hialuronowy – podstawa powiększania ust

Obecnie najpopularniejsze metody powiększania ust polegają na wypełnieniu ich kwasem hialuronowym lub własnym tłuszczem pacjenta, pobieranym wcześniej z brzucha lub ud. Lekarze skłaniają się jednak do tej pierwszej metody. – Najbardziej polecanym zabiegiem na okolice ust jest zastosowanie kwasu hialuronowego. Jest to produkt naturalny, który nie daje prawie żadnych działań niepożądanych i jednocześnie jest odwracalny. Oznacza to, że jeśli pacjentka dojdzie do wniosku, że nowy wygląd ust jej jednak nie odpowiada, zawsze możemy odwrócić efekty zabiegu za pomocą specjalnego enzymu – mówi dr Marcin Ambroziak. Dzieje się tak dlatego, że kwas hialuronowy jest substancją naturalnie występującą w ludzkim organizmie. Jego podstawową właściwością jest wiązanie cząsteczek wody, co zapewnia skórze jędrność i elastyczność. Co ważne, organizm codziennie wydala pewne ilości kwasu, a z biegiem lat traci zdolności uzupełniania tych zapasów.

Dlatego kwas hialuronowy w medycynie estetycznej podaje się w postaci zastrzyków, aby wygładzić skórę, odmłodzić ją i wypełnić zmarszczki. Od niedawna stosuje się go także do powiększania ust. Aby cofnąć rezultaty zabiegu, wystarczy wstrzyknąć w dane miejsce hialuronidazę, czyli enzym, który rozbija kwas hialuronowy na mniejsze kawałki i ułatwia wydalenie go z organizmu. Należy jednak pamiętać, że hialuronidaza rozpuszcza także nasz własny kwas hialuronowy, więc nie należy go stosować zbyt często. Oczywiście także wstrzyknięty w usta kwas hialuronowy z biegiem czasu zostanie usunięty z organizmu, więc zabieg co jakiś czas trzeba powtarzać. – Efekty powiększania ust kwasem hialuronowym są bardzo różne i zależą od indywidualnych predyspozycji danego pacjenta. Średnio utrzymują się od trzech do dwunastu miesięcy – informuje dr Marcin Ambroziak.

Powiększanie ust własnym tłuszczem – trwalszy efekt

Alternatywą dla kwasu hialuronowego jest powiększanie ust za pomocą własnego tłuszczu. Zabieg daje podobne efekty, więc także jest polecany dla pań posiadających małe i wąskie wargi, niesymetryczne usta, opadające kąciki oraz tych, które chcą zniwelować objawy starzenia się ust. Podobnie jak kwas hialuronowy, powiększanie ust własnym tłuszczem nie jest zbyt skomplikowane – trwa około 15-30 minut, przeważnie wykonywane jest w znieczuleniu miejscowym oraz polega na wstrzyknięciu odpowiednio dobranych ilości tłuszczu w problematyczne miejsca.

W przypadku obu zabiegów, rekonwalescencja jest krótka, nie występują poważniejsze skutki uboczne (możliwe są jedynie niewielki obrzęk ust, drobne zasinienie i przejściowe zaburzenia czucia) i nie ma większych przeciwwskazań do ich wykonywania (oczywiście powiększania ust, tak jak innych zabiegów medycyny estetycznej, nie wykonuje się u kobiet w ciąży, chorych na nowotwory, padaczkę, cukrzycę, bielactwo oraz łuszczycę). Jednak co ważne, w przypadku powiększania ust własnym tłuszczem – choć on też jest częściowo wchłaniany przez organizm – po 2-3 zabiegach wykonanych co 6-12 miesięcy rezultaty mogą utrzymywać się przez kilka lat.

Kwas hialuronowy i własny tłuszcz pacjentki to podstawowe, naturalne wypełniacze, które w mało inwazyjny sposób mogą wyraźnie poprawić wygląd ust. Każdy dobry dermatolog w pierwszej kolejności poleci pacjentkom właśnie te metody. – Nowości w tej dziedzinie traktujemy z ostrożnością i dystansem. Usta to taka część twarzy, która bardzo nas zmienia, więc aby uniknąć śmieszności efektów, z nowościami trzeba bardzo uważać – podsumowuje dr Marcin Ambroziak.

logo