Zdrowa i piękna skóra

Przebarwienia skóry – defekt, który nas łączy. Jak go pokonać?

Redakcja Dermatolog.pl, 23 grudnia 2019

Nierównomierny koloryt skóry, piegi, plamy, ostuda – to problem, z którym może borykać się nawet co druga Polka. Przyczyn powstawania przebarwień skóry jest wiele, ale najczęściej zaburzenia pigmentacyjne idą w parze z ciążą lub terapią hormonalną. Trudno je zamaskować, jeszcze trudniej usunąć. Zimą próbujemy poradzić sobie z nimi za pomocą kremów rozjaśniających z kwasem migdałowym lub witaminą C, domowych peelingów i maseczek, lecz kiedy wydaje nam się, że już po wszystkim, wychodzi słońce, a w jego blasku również przebarwienia.

przebarwienia skóry - Dermatolog

przebarwienia skóry – Dermatolog

O przebarwieniach skóry rozmawialiśmy z dr n. med. Marią Noszczyk, dermatolog z warszawskiej Kliniki Melitus.

Dlaczego przebarwienia skóry to tak częsty problem?

Chociaż zwykło się mówić, że przebarwienia skóry (hiperpigmentacje) biorą się od słońca, w rzeczywistości jest to proces znacznie bardziej złożony. Jeśli już wyszliśmy od promieniowania słonecznego, trzeba zwrócić uwagę na to, że tym, co wpływa na naszą skórę jest nie tylko ultrafiolet (UV), jak jeszcze do niedawna sądzono, ale również światło widzialne. Obecnie są prowadzone badania dotyczące również podczerwieni, aczkolwiek dotychczas nie zwieńczyły ich żadne jednoznaczne wnioski. W każdym razie wiedza, jaką dziś posiadamy, powinna przełożyć się na wdrożenie w życie zasad fotoprotekcji. Ale kiedy, z jednej strony mamy półki aptek i drogerii uginające się od kremów do opalania z filtrem UV oraz coraz więcej kosmetyków chroniących także przed światłem widzialnym, z drugiej strony nadal traktujemy ten rodzaj profilaktyki po macoszemu i nawet, gdy większość z nas kupuje produkty ochronne, ogromny odsetek Polaków po prostu ich nie stosuje, bądź stosuje, ale w sposób nieprawidłowy.

A trzeba wiedzieć, że słońce to groźny przeciwnik, zwłaszcza w połączeniu z działaniem niektórych leków, zmianami hormonalnymi, a nawet przesuszoną skórą czy trądzikiem. To właśnie dlatego problem przebarwień dotyczy wielu młodych kobiet – i tych, u których wystąpiły plamy pozapalne, będące pamiątką po trądziku, i tych, u których już w ciąży, pod wpływem przemian hormonalnych, pojawiła się ostuda (melasma). Ponadto sporą szansę na przebarwienia mają osoby z ciemną karnacją, o III i IV fenotypie cery. To kwestia genetyki. U ludzi o ciemniejszym odcieniu skóry melanosomy (organella komórek melanocytowych) zawierają bardzo dużo eumelaniny – ciemnobrązowego odcienia melaniny, naturalnego barwnika skóry. Ponieważ jest go bardzo dużo, nawet gdy nie tworzy skupisk, przenika na powierzchnię skóry, dając się zauważyć właśnie pod postacią przebarwień.

Jeszcze inną grupę bardziej narażoną na powstanie tego typu defektów tworzą osoby przyjmujące substancje fotouczulające znajdujące się w preparatach antykoncepcyjnych i hormonalnej terapii zastępczej (lecz tu w mniejszym stopniu) czy chociażby pochodnych aspiryny oraz cyklofloksacyny. Zatem jak widać, problem przebarwień skóry rozciąga się na szeroką skalę. Dotyczy zwłaszcza kobiet, młodych kobiet, mających około 30 lat, ale też starszych, u których w późniejszym wieku doszło do zaburzenia produkcji melaniny albo po raz pierwszy pod wpływem jakiegoś czynnika, albo po raz kolejny nieprzerwanie od czasu ciąży.

Przebarwienia są bowiem trudne do zwalczenia, a te umiejscowione głęboko pod skórą mają tendencję do nawracania.

Co sprawia, że przebarwienia na skórze od słońca tak trudno zwalczyć?

O przebarwieniach wiemy całkiem sporo, jednak jest to wiedza niestety nieusystematyzowana, zwłaszcza w zakresie teorii powstawania zmian pigmentacyjnych. Żeby nie było nieporozumień. Współczesna nauka doskonale wie, skąd biorą się przebarwienia. Wiemy, jakimi drogami do nich dochodzi. Jednak jest ich tak wiele, że w zasadzie tworzą labirynt. To dlatego za najskuteczniejszy sposób usuwania przebarwień uznaje się terapie mieszane. Za pojawienie się przebarwień skóry w jednym przypadku, u jednego tylko pacjenta, może odpowiadać kilka różnych czynników wpływających na stymulację melanocytów, zarówno zewnątrz-, jak i wewnątrzpochodnych. Przez to odtworzenie patogenezy choroby skóry jest zdecydowanie utrudnione, więc w leczeniu lepiej posługiwać się różnymi substancjami, a nawet metodami, pozwalającymi oddziaływać na wszystkie potencjalne źródła hiperpigmentacji.

Inną kwestią jest rodzaj przebarwień. O ile powierzchniowe plamy posłoneczne dają się ładnie usunąć przy pomocy nawet lekkich peelingów chemicznych, o tyle zmiany głębokie, takie jak ostuda, wymagają bardziej radykalnych środków, a bywa i tak, że i te nie są w stanie ochronić przed jej nawrotem.

To może w takim razie lepiej darować sobie usuwanie przebarwień?

Absolutnie nie! Dostępne zabiegi dermatologiczne, zarówno kosmetyczne, jak i medyczne, skutecznie radzą sobie nawet z głębokimi przebarwieniami i przynoszą satysfakcjonujące efekty. Szacuje się, że po odpowiednim leczeniu nawet 95% plam zostaje rozjaśnionych, a co więcej znacznie poprawia się kondycja skóry. Wiadomo, że wszystko zależy od indywidualnego przypadku, charakteru przebarwień, cech indywidualnych (genetycznych i anatomicznych) pacjenta, niemniej jednak współczesna dermatologia, a i medycyna estetyczna, są dziś na tak zaawansowanym poziomie, że pozwalają osiągnąć wysoce zadowalające rezultaty.

Problemy skórne takie jak przebarwienia, ale również blizny, rozstępy, czy nawet trądzik, to coś więcej niż mankament urody. To często źródło poważnego dyskomfortu rzucającego cień na postrzeganie samego siebie oraz odnajdowanie się w społeczeństwie. Wiele pacjentek walczących z przebarwieniami skóry na twarzy w Klinice Melitus jednogłośnie przyznało, że przebarwienia odbierały im pewność siebie, obniżały samoocenę, sprawiały, że stawały się wycofane, podejmowały mniej aktywności. Dla kogoś, patrzącego z zewnątrz może wydawać się to błahostką – przecież plamy można ukryć pod makijażem. To w teorii brzmi pięknie, niestety w praktyce wygląda zupełnie inaczej, bo plamy ukryć się nie dają – najzwyczajniej prześwitują!

Jaki jest schemat leczenia przebarwień skóry?

Najważniejsza jest wizyta u dermatologa. Przebarwienia skórne to pojemny worek, w którym mieszczą się bardzo różne zmiany, wymagające bardzo różnego podejścia. Hiperpigmentacje to zarówno piegi, ostuda, plamy słoneczne czy soczewicowate. Są jeszcze przebarwienia toksyczne i pozapalne, takie, które powstają w wyniku trądziku. Te ostatnie, co dla wielu jest pocieszające, leczy się stosunkowo łatwo. Przynajmniej w porównaniu do ostudy, która wymaga wieloetapowej terapii. Słowem, leczenie przebarwień musi się zacząć od specjalistycznej oceny zmian skórnych.

Dalszy schemat postępowania jest następujący. Najczęściej w pierwszym rzucie stosuje się farmakoterapię. Pacjentom przepisuje się maści lecznicze ze składnikami wybielającymi – hydrochinonem, kwasem witaminy A – tretinoiną, kwasem azelainowym, kojowym, także retinoidy. Część z tych substancji wchodzi w skład peelingów chemicznych. W Klinice Melitus w celu chemicznego złuszczania naskórka stosuje się kwas migdałowy, Salipeel, Yellow Peel, Retises CT, TCA, jak również peelingi typowo lekarskie, czyli Cosmelan i Dermamelan. Innym rozwiązaniem są nowoczesne peelingi fotodynamiczne, łączące dwie metody dermatologiczne – złuszczanie chemiczne i światłoterapię IPL. Takie peelingi to najczęściej mieszanka odpowiednich środków chemicznych o ściśle określonym stężeniu, dzięki czemu mogą docierać w zależności od potrzeby do powierzchownych lub głębszych warstw skóry. Właśnie z tego powodu złuszczanie chemiczne, podobnie zresztą jak laseroterapia (tu zwłaszcza laser Fraxel, IPL i Lumecca Inmode), stanowi leczenie drugiego rzutu. Wdraża się je, gdy zmiany nie reagują na prostszy sposób leczenia.

Aby być sumiennym, trzeba zaznaczyć, że leczenie przebarwień skóry to dość trudny proces. Jak już było wspomniane, przyczyn powstawania zmian pigmentacyjnych może być mnóstwo, ponadto wiele z nich ma tendencję do nawracania, nawet, gdy wydaje się, że leczenie przebiegło pomyślnie i zakończyło się sukcesem. Dlatego tak ważna jest współpraca z lekarzem i po pierwsze – przestrzeganie wszystkich zaleceń dotyczących pielęgnacji skóry i jej ochrony przed słońcem, a po drugie – doprowadzenie terapii do końca, nawet gdy pozornie problem przebarwień przeminął bezpowrotnie.

Czy to oznacza, że osoby z przebarwieniami skóry po opalaniu muszą unikać słońca?

W leczeniu przebarwień skóry bardzo ważne jest przestrzeganie zasad fotoprotekcji, a więc unikania pełnego słońca, noszenia odzieży ochronnej, stosowania odpowiednich filtrów. W żadnym razie promieniowania UV nie da, a nawet nie powinno się unikać. Słońce jest nam potrzebne, nawet gdy może zaszkodzić. Dlatego promieniowanie dzienne warto rozsądnie dawkować i uważać, bo jak jest go za dużo, grozi przebarwieniami (i nie tylko), a gdy jest go za mało, niesie ryzyko wzrostu liczby wolnych rodników i zaburzeń naturalnej fotoochrony organizmu. Jak zwykle receptą jest odnalezienie złotego środka.

Trzeba ponadto pamiętać, że nawet przebarwienia skóry po opalaniu rzadko powstają wyłącznie od słońca. Warto więc sprawdzić, czy stosowane przez nas leki nie są przypadkiem fotouczulające oraz czy gospodarka hormonalna pracuje tak, jak powinna. Prewencja i profilaktyka to podstawa, jednak gdy okażą się niewystarczające i przebarwienia skóry mimo wszystko się pojawią, nie warto zwlekać z ich leczeniem. Świeże zmiany pigmentacyjne dają się znacznie łatwiej, szybciej i skuteczniej usunąć niż te, z jakimi borykamy się od dawna. Należy tylko pokazać je dermatologowi.

Dr n. med. Maria Noszczyk, dermatolog, współzałożycielka Lecznicy dermatologii estetycznej i anti-aging – Kliniki Melitus, mieszczącej się na Żoliborzu. Lekarz, naukowca, wykładowca. Popularyzatorka nauki, której autorstwa ukazały się takie książki, jak “Medycyna piękności” i współtworzona z Katarzyną Bosacką “Cena Urody”.

Powiązane wpisy

Napisz komentarz

Dodaj komentarz

Dermatolog w Twoim mieście na skróty

Dermatolog to lekarz specjalista, który zajmuję się w leczeniem skóry, włosów oraz paznokci. Dermatologia to dziedzina medycyny, którą możemy podzielić na dermatologię leczniczą oraz estetyczną. Dermatologia lecznicza, jak sama nazwa wskazuje, skupia się na leczeniu chorób skóry takich jak afta, łuszczyca, czerniak, łysienie, trądzik różowaty, i wiele innych. 

Dermatologia estetyczna skupia się na poprawie kondycji skóry i spowolnieniu procesów starzenia. W dermatologii estetycznej stosuje się preparaty i zabiegi na usuwanie zmarszczek, usuwanie znamion, itp. Często leczenie chorób skóry, takich jak trądzik pospolity, wymaga też wykonania zabiegów estetycznych w celu usunięcia blizn potrądzikowych lub przebarwień skóry. 

Dermatolog specjalizujący się w leczeniu chorób skóry może jednocześnie być specjalistą dermatologii estetycznej lub szeroko pojętej medycyny estetycznej.  Dermatochirurgia zajmuje się usuwaniem chirurgicznym lub laserowym zmian skórnych takich jak różne rodzaje znamion – naskórkowe i melanocytowe, naczyniowe, łojowe i potowe -włókniaki, kurzajki, kaszaki, i inne.