Inne

Skóra w starciu z używkami

Redakcja Dermatolog.pl, 13 listopada 2014

Skóra kontra używki

Papierosy i alkohol mają szkodliwy wpływ nie tylko na nasz organizm, ale także na skórę. W stosunku do powstałych na ich skutek szkód nawet najdroższe kremy czy zabiegi kosmetyczne mogą pozostać bezsilne.

Skóra kontra używki

Papieros – wróg numer jeden

Regularne używanie nikotyny sprawia, że proces starzenia się skóry ulega przyspieszeniu. Cechami charakterystycznymi twarzy osoby palącej są zmarszczki, które rozchodzą się promieniście wokół ust, płytkie zmarszczki na policzkach oraz kurze łapki wokół oczu. Cera przybiera ziemisty odcień i mogą pojawić się na niej przebarwienia. Wszystko to jest efektem oddziaływania wolnych rodników, które powstają w czasie palenia. Osadzają się one na skórze, niszcząc napotkane po drodze struktury, w rezultacie czego dochodzi do uszkodzenia, a nawet śmierci komórek.

Atak szkodliwych substancji

Podczas palenia oprócz wolnych rodników na naszą skórę ma wpływ kilka tysięcy innych, równie szkodliwych substancji. Zalicza się do nich ołów, smoła, arsen, cyjanowodór czy tlenek węgla. Odpowiadają one za obniżenie się poziomu witamin, takich jak A, B, C oraz E, które pozwalają na utrzymywanie elastyczności skóry, stymulują jej regeneracji i chronią przed działaniem wolnych rodników.

Pierwszy krok do zmarszczek

Nikotyna powoduje również przewlekłe niedokrwienie oraz niedotlenienie skóry. Co za tym idzie ilość tlenu w krwi zmniejsza się, a na jej miejscu pojawia się toksyczny tlenek węgla. Skóra niedotleniona przybiera blady, szary i przemęczony wygląd. Zaburzeniu ulegają również procesy produkcji elastyny i kolagenu, które odpowiadają za sprężystość skóry. Cera staje się zwiotczała, co jest pierwszym krokiem do pojawienia się zmarszczek. Z kolei w efekcie obniżenia się poziomu estrogenów, skóra ma tendencję do odwodnienia i przesuszenia, a nieestetyczne pory nabierają wyrazistości.

 

Wpływ alkoholu na naszą skórę

Nieprzyjazne procenty

Równie negatywne oddziaływanie ma na naszą cerę ma nadmierne spożywanie alkoholu. W pierwszej kolejności prowadzi ono do odwodnienia organizmu, co wiąże się z wysuszeniem i podrażnieniem skóry. Długotrwałe pozbawienie nawilżania ma wpływ na przyśpieszenie procesu starzenia. Na twarzy zaczynają pojawiać się zmarszczki, a skóra przybiera mało estetyczny, szary odcień.

Bezbronne naczynka

Alkohol powoduje również, że nasze naczynia krwionośne zaczynają się rozszerzać. Dlatego napojów z procentami powinny unikać przede wszystkim posiadaczki cery naczyniowej. Alkohol może w ich przypadku znacząco zaostrzyć zmiany. Równie niekorzystnie wpływa ma on na kobiety borykające się z trądzikiem różowatym, trądzikiem dorosłych oraz łuszczycą.

Mojito VS piwo

Różne rodzaje alkoholi w odmienny sposób wpływają na naszą cerę. Przykładowo słodkie drinki bogate w cukier, jak chociażby Mojito, przyczyniać mogą się do pojawiania się trądziku oraz przyspieszenia procesów starzenia się skóry. Piwo z kolei, które zawiera dużą ilość soli, sprawia, że partie wokół oczu stają się opuchnięte, a skóra przesuszona.

Procenty nie tylko w trunkach

Alkohol jest jednak częstym składnikiem toników, preparatów ściągających i kosmetyków odświeżających. Może on działać na naszą skórę wysuszająco oraz prowadzić do odwodnienia i podrażnień. Posiadaczki cery wrażliwej, trądzikowej i naczynkowej powinny więc z tego typu preparatów zrezygnować. Przynoszą one wprawdzie chwilowe złagodzenie zmian, lecz długofalowo przyczyniają się do ich zaognienia i pojawienia się silnych podrażnień.

 

Regularne spożywanie alkoholu i palenie papierosów naraża nas na bardzo szybką utratę młodości i blasku. Każdy z nas musi więc sam zastanowić się, czy warto poświęcać atrakcyjny wygląd skóry dla chwili przyjemności.

Przeczytaj również

Napisz komentarz

Dodaj komentarz

Znajdź specjalistę