Zabiegi

Zabiegi na lato – które zabiegi na skórę możemy wykonać latem?

Redakcja Dermatolog.pl, 27 sierpnia 2015

Zabiegi, które możemy wykonać latem

Lato to czas urlopów, wypoczynku i wakacyjnych wyjazdów. Wiele pań, dysponując nieco większą ilością wolnego czasu, chce zadbać wówczas o swój wygląd i poddać się wybranym zabiegom medycyny estetycznej. Czy jednak można je wykonywać bez obaw o stan skóry?

Latem wiele pań próbuje bardziej intensywnie zadbać o swój wygląd – po pierwsze to pora roku, w trakcie której odsłania się więcej ciała niż zazwyczaj i zależy nam, aby ciało to było zadbane, a po drugie – letnie miesiące to czas urlopów, więc dysponujemy większą ilością wolnego czasu, który możemy poświęcić na wizytę w gabinecie lekarza medycyny estetycznej. Warto jednak wiedzieć, że nie wszystkie zabiegi upiększające i odmładzające można wykonywać latem. Dlaczego? Ze względu na mocne promieniowanie słoneczne. Peelingi chemiczne, zabiegi laserowe, mikrodermabrazja czy mezoterapia to zabiegi dość inwazyjne dla skóry, dlatego jej ekspozycja na słońce, której latem trudno uniknąć, może powodować podrażnienia oraz odbarwienia. Czy to oznacza, że latem należy zupełnie zrezygnować z zabiegów medycyny estetycznej? Na szczęście nie. – Główne zabiegi medycyny estetycznej, które można wykonywać latem, to toksyna botulinowa, kwas hialuronowy oraz osocze bogatopłytkowe – mówi dr n. med. Piotr Niedziałkowski, internista i alergolog. – Inne zabiegi radzę wykonywać później, czyli jesienią – dodaje.

 

Zabiegi na lato; Botoks – trucizna dla zmarszczek

Toksyna botulinowa, zwana inaczej botoksem lub jadem kiełbasianym, to substancja, która w ostatnich latach podbiła rynek medycyny estetycznej. Może to nieco dziwić, jeśli wziąć pod uwagę fakt, że botoks to jedna z najsilniejszych występujących naturalnie trucizn. Toksyna ta tworzy się np. w zepsutych wędlinach, a spożyta – może doprowadzić do ciężkiego zatrucia, a nawet śmierci. Tymczasem botoks już od lat 70. XX wieku jest substancją szeroko stosowaną w tradycyjnej medycynie. Dzieje się tak dlatego, że naczelną właściwością toksyny jest umiejętność blokowania impulsów nerwowych, prowadzących do kurczenia mięśni, wobec czego używa się jej w terapii osób borykających się ze schorzeniami objawiającymi się długotrwałymi i bolesnymi skurczami mięśni, np. choroby Parkinsona, mózgowego porażenia dziecięcego, dystonii, a także zeza czy nawet nadmiernej potliwości (botoks blokuje impulsy nerwowe pobudzające do pracy gruczoły potowe). Najszersze zastosowanie toksyna botulinowa znalazła jednak w medycynie estetycznej. Dzięki możliwości zablokowania skurczów mięśni twarzy, odpowiedzialnych za tworzenie się zmarszczek, botoks wygładza wszelkiego rodzaju zmarszczki: mimiczne wokół oczu i ust, poprzeczne na czole oraz bruzdy pomiędzy brwiami. Za pomocą botoksu można też rozwiązać problem opadających powiek lub kącików ust.

Sam zabieg usuwania zmarszczek za pomocą botoksu nie jest zbyt skomplikowany. Lekarz za pomocą cieniutkiej igły wstrzykuje preparat w problematyczne miejsca, schładzając je przedtem kostką lodu. Zabieg jest bezbolesny, trwa kilkanaście minut (w zależności od liczby iniekcji) i tuż po jego zakończeniu pacjent może normalnie funkcjonować. Jedyną niedogodnością jest to, że przez trzy godziny po botoksie nie można schylać się ani kłaść – mogłoby to bowiem doprowadzić do spłynięcia toksyny w inne części twarzy. Jeśli zabieg był przeprowadzany przez doświadczonego specjalistę, nie należy też obawiać się objawów niepożądanych w postaci nieruchomej, sparaliżowanej trucizną twarzy, jaką niekiedy obserwować możemy u gwiazd na czerwonym dywanie. Efekty zabiegu są widoczne już po około tygodniu i utrzymują się od 4 do 6 miesięcy. Później ostrzykiwanie należy powtórzyć.

 

Osocze bogatopłytkowe – naturalna regeneracja

Prawdziwym hitem medycyny estetycznej w ostatnich latach stają się zabiegi z użyciem osocza bogatopłytkowego. Jest to substancja, którą wyodrębnia się z własnej krwi pacjenta. Niewielką jej ilość (około 20-25 ml) umieszcza się w specjalnej, laboratoryjnej wirówce, która po kilku godzinach wytrąca osocze zawierające płytki krwi o kilka-kilkanaście większym stężeniu niż we krwi. Płytki te mają dobroczynne działanie na ludzki organizm: pobudzają tkanki do regeneracji, a komórki skórne do produkcji kolagenu, wspomagają procesy tworzenia się nowych naczyń krwionośnych, a także aktywują komórki macierzyste. – Pacjenci coraz częściej wybierają terapie naturalne, a do takich z pewnością zalicza się osocze bogatopłytkowe, gdyż wykorzystujemy w niej dobroczynne właściwości ludzkiej krwi. Nie używamy tutaj żadnych chemikaliów czy substancji niewiadomej jakości wyprodukowanych w fabrykach. Właśnie naturalność sprawia, że osocze bogatopłytkowe jest tak chętnie wybierane przez pacjentów, a co więcej – badania kliniczne udowodniły, że zabiegi te naprawdę działają – mówi dr n. med. Piotr Niedziałkowski.

Zastosowanie osocza bogatopłytkowego jest więc bardzo szerokie, począwszy od leczenia urazów ortopedycznych (kolana, łokcie, stawy skokowe), mięśni, ścięgien, przez terapię chirurgii oparzeniowej (przyspieszenie gojenia się ran oraz redukcja blizn) aż do medycyny estetycznej. W tej ostatniej dziedzinie osocze bogatopłytkowe wykorzystuje się w m.in. w mezoterapii skóry głowy (pobudzenie włosów do wzrostu, hamowanie łysienia), a także do wygładzania zmarszczek, ujędrniania i odmłodzenia twarzy, usunięcia blizn i przebarwień oraz ogólnej poprawy kondycji skóry. Osocze wstrzyknięte pod skórę – zazwyczaj wykonuje się wiele nakłuć o różnej głębokości, aby pobudzić ją do regeneracji – sprawia, że skóra jest odmłodzona i odświeżona, pełna blasku, napięta i elastyczna, a zmarszczki i inne niedoskonałości stają się mniej widoczne. Zabieg powinno się wykonywać w serii (3-6 co 2-3 tygodnie).

 

Dobroczynny kwas hialuronowy

Latem z powodzeniem można wykonywać także zabiegi z użyciem kwasu hialuronowego – wypełnianie zmarszczek, powiększanie ust oraz modelowanie owalu twarzy. Kwas hialuronowy jest substancją naturalnie występującą w ludzkim organizmie. Potrafi on związywać i zatrzymywać wewnątrz cząsteczki wody, co ma wpływ na odpowiedni poziom nawilżenia skóry, a także jej jędrność, gładkość i ogólną kondycję. Część kwasu hialuronowego jest codziennie wydalana z organizmu. U młodych osób proces uzupełnienia braków przebiega szybko, jednak z biegiem lat organizm nie jest już w stanie wyprodukować tyle kwasu, aby zachować dobry wygląd skóry. Staje się to przyczyną zmarszczek, kurzych łapek, utraty jędrności skóry, braku elastyczności, jej suchości i wiotkości. Kwas hialuronowy można dostarczać skórze drogą zewnętrzną, czyli w postaci kremów, ale badania dowiodły, że o wiele skuteczniejsze jest jego wstrzyknięcie pod skórę. W ten sposób można m.in. wypełnić nawet głębokie zmarszczki, poprawić owal twarzy, uwypuklić kości policzkowe, a także powiększyć usta.

Dużym plusem kwasu hialuronowego jest to, że zabiegi z jego użyciem są szybkie, bezpieczne i odwracalne. Wystarczy wstrzyknąć w miejsce jego wcześniejszego podania hialuronidazę, czyli enzym, który rozbija kwas hialuronowy na mniejsze kawałki i ułatwia wydalenie go z organizmu, a twarz wróci do poprzedniego wyglądu. Należy też pamiętać, że zabiegi z użyciem kwasu hialuronowego nie dają trwałych efektów. W zależności od preparatu i miejsca podania, należy je powtarzać od 6 do 12 miesięcy.

Napisz komentarz

Dodaj komentarz

Znajdź specjalistę